
Rada Gminy Szelków jednogłośnie odrzuciła petycję dotyczącą nagrywania posiedzeń komisji i udostępniania nagrań mieszkańcom. Jej autor, Marcin Łowicki, skierował taki sam postulat do wielu samorządów w kraju. Szelkowscy radni nie poparli propozycji, wskazując na przeszkody prawne, organizacyjne i finansowe.
REKLAMA
Autor zaproponował rejestrowanie dźwięku podczas posiedzeń komisji oraz udostępnianie nagrań mieszkańcom. Jego zdaniem wystarczyłby do tego zwykły dyktafon. Gdyby samorząd nie zdecydował się na objęcie tym rozwiązaniem wszystkich komisji, petycja przewidywała trzymiesięczny okres próbny.
- Skoro pojedynczy mieszkaniec może nagrać posiedzenie dla siebie, samorząd może nagrać je raz i udostępnić wszystkim mieszkańcom - napisał Marcin Łowicki.
Petycją zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Szelków. Jej członkowie przeanalizowali prawne, organizacyjne i finansowe konsekwencje proponowanego rozwiązania. Komisja jednogłośnie opowiedziała się za odrzuceniem postulatu. Takie stanowisko poparło troje jej członków.
Podstawowym argumentem był brak przepisów zobowiązujących samorząd do rejestrowania posiedzeń komisji. Komisja wskazała, że obowiązek transmitowania i utrwalania obrad dotyczy sesji rady gminy, nie obejmuje natomiast prac komisji.
Brak nagrań nie oznacza, że mieszkańcy nie mają dostępu do prac komisji. Rada przypomniała o możliwości uczestniczenia w posiedzeniach, samodzielnego rejestrowania ich przebiegu oraz zapoznawania się z protokołami.
- Wszystkie posiedzenia są jawne i otwarte dla mieszkańców - zaznaczył Dariusz Bartosiewicz, przewodniczący Rady Gminy Szelków.
Komisja zwróciła też uwagę na ochronę danych osobowych.
- W trakcie posiedzeń komisji dochodzi do swobodnej wymiany opinii oraz analizy dokumentów, podczas których niemożliwe jest przewidzenie momentu ujawnienia danych podlegających ochronie prawnej - wyjaśnił przewodniczący, przedstawiając stanowisko komisji.
Przed publikacją każde nagranie wymagałoby sprawdzenia oraz usunięcia fragmentów zawierających chronione informacje. Samorząd musiałby zapewnić odpowiednie oprogramowanie, obsługę techniczną i pracowników odpowiedzialnych za przygotowywanie materiałów. Komisja uznała, że oznaczałoby to dodatkowe koszty oraz obowiązki organizacyjne.
Odpowiedź rady nie zawiera osobnej oceny zaproponowanego przez Marcina Łowickiego trzymiesięcznego okresu próbnego. Nie omawia również szczegółowo przywołanych w petycji przykładów Ciechocinka i Bierunia, gdzie samorządy publikują nagrania komisji.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Szelków Dariusz Bartosiewicz przedstawił opinię komisji, po czym otworzył dyskusję. Żaden z radnych nie zabrał głosu.
Za uznaniem petycji za bezzasadną opowiedziało się wszystkich 15 radnych uczestniczących w sesji. Nikt nie zagłosował przeciw ani nie wstrzymał się od głosu.
Fot. transmisjaobrad.info.
| Wyświetleń: 131 | komentarze: 0 | 14:43, 03.11.2026r. | ![]() |