poniedziałek, 2 listopada 2026 r., imieniny Bohdany, Tobiasza, Bohdana

Reklama   |   Kontakt
REKLAMA
REKLAMA

Aktualności

Nie każdy ma czym wywieźć stare meble. Radni z Różana chcą odbioru gabarytów sprzed domów

Czy stare szafy, łóżka i inne duże przedmioty będą odbierane bezpośrednio sprzed posesji? Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Różanie przewodniczący Zbigniew Janyszko przekonywał, że mieszkańcy potrzebują takiego rozwiązania. Wiceprzewodnicząca Ewa Brant chciała poznać jego koszt przed podejmowaniem decyzji o ewentualnej podwyżce opłat. Burmistrz Piotr Świderski zapowiedział uwzględnienie odbioru gabarytów przy przygotowywaniu kolejnego przetargu.

REKLAMA

Radni rozmawiali o odbiorze odpadów podczas rozpatrywania uchwały dotyczącej dopłaty do gospodarowania nimi. Burmistrz wyjaśnił, że wpływy z opłat pobieranych od mieszkańców, przedsiębiorców i właścicieli nieruchomości letniskowych nie pokrywają wszystkich kosztów. Pytany przez Janyszkę o wysokość brakującej kwoty, przywołał dane za 2025 rok. Dopłata z budżetu gminy wyniosła wówczas około 600 tys. zł.

O sytuację innych samorządów zapytał radny Dariusz Banaszek. Chciał wiedzieć, czy również dopłacają tak duże kwoty do odbioru i zagospodarowania śmieci. Świderski odpowiedział, że wszystkie gminy pokrywają część kosztów gospodarowania odpadami z własnych środków. Zastrzegał jednak, że gmina nie może bez końca zwiększać tych wydatków. Podkreślał, że większe dopłaty oznaczają mniej pieniędzy na inwestycje.

Burmistrz zapowiedział, że w ramach nowej umowy tekstylia będą odbierane bezpośrednio z nieruchomości. Dopuścił również odbiór gabarytów sprzed posesji, zastrzegając, że rozszerzenie usługi podniesie koszty. Radna Jolanta Kruszewska podkreśliła, że mieszkańcy potrzebują odbioru dużych przedmiotów.

Burmistrz przekonywał, że osoba wynosząca stare meble przed posesję mogłaby równie dobrze załadować je na przyczepę i zawieźć do punktu zbiórki. Ten argument zakwestionował przewodniczący rady miejskiej.

- My nie wymyśliliśmy tego sobie sami. Tekstylia i gabaryty to jest to, co mieszkańców nurtuje, nie wiedzą co z tym robić - powiedział Zbigniew Janyszko.

Wyjaśnił, że wiele osób nie ma przyczepki potrzebnej do przewiezienia starych mebli do punktu zbiórki. Opisał sytuację w spółdzielni, gdzie pozostawiane na osiedlu rzeczy trzeba regularnie wywozić. Dodał, że gdyby raz na pół roku podstawiano tam kontener, sam zamykałby go i pilnował, aby odpady oddawali wyłącznie mieszkańcy spółdzielni.

Inną możliwość przedstawił Sebastian Olszewik, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Czytelnictwa w Różanie. Zasugerował rozważenie zbiórki prowadzonej przez gospodarkę komunalną. W wyznaczonym dniu gabaryty byłyby odbierane z terenu gminy i przewożone do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Zaproponował sprawdzenie, czy taka organizacja odbioru pozwoliłaby ograniczyć koszty.

W ocenie Janyszki rozszerzenie usługi nie musiałoby oznaczać znacznego wzrostu wydatków. Argumentował, że gmina już przyjmuje gabaryty w PSZOK. Zmieniłby się jedynie sposób ich dostarczania. Zamiast mieszkańca transport zapewniałaby firma odbierająca odpady. Przewodniczący rady miejskiej nie spodziewał się przy tym radykalnego wzrostu ilości oddawanych rzeczy.

Burmistrz podkreślił jednak, że odbiór mebli sprzed posesji zwiększy ilość oddawanych odpadów, ponieważ skorzystają z niego również osoby, które obecnie nie wywożą gabarytów do punktu. Obawiał się ponadto podrzucania rzeczy przez osoby spoza gminnego systemu. Zwrócił uwagę na konieczność określenia, co i w jakich ilościach będzie można oddawać. 

Argument o podrzucaniu mebli pod cudze posesje nie przekonał wiceprzewodniczącej Ewy Brant. W sprawie odbioru gabarytów oczekuje przede wszystkim konkretnych wyliczeń. Przypomniała, że podobne rozmowy dotyczyły wcześniej tekstyliów: to ona wnioskowała o ich odbiór, po czym urząd deklarował sprawdzenie kosztów tej usługi.

- Mi tylko zależy na tym, żeby przed podjęciem tej decyzji o podwyżce, żebyśmy mieli jako radni świadomość, o ile więcej byłaby ta podwyżka, żeby mieć świadomość, za czym głosujemy też, tak? - powiedziała Ewa Brant.

W przypadku gabarytów radna chce poznać koszt choćby jednej zbiórki w roku. Jej zdaniem częstotliwość odbioru można dostosować do ceny. Wskazała, że obecna umowa obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, więc pozostaje czas na przygotowanie kalkulacji. Janyszko zaproponował rozeznanie rynku i sprawdzenie kosztów podobnych usług w innych gminach. Takie porównanie miałoby pomóc oszacować wpływ dodatkowego odbioru na opłaty mieszkańców. 

Burmistrz zadeklarował uwzględnienie potrzeby odbioru gabarytów przy przygotowywaniu przyszłorocznego przetargu. Zaznaczył, że cenę gmina pozna po otwarciu ofert. 

Po zakończeniu dyskusji radni przystąpili do głosowania nad uchwałą pozwalającą pokryć część kosztów gospodarowania odpadami w 2026 roku z innych dochodów własnych gminy. Za jej przyjęciem głosowało 14 radnych. Nikt nie był przeciw ani nie wstrzymał się od głosu. Jeden radny był nieobecny.

Na zdjęciu: Przewodniczący Zbigniew Janyszko.



Wyświetleń: 0 komentarze: 0
15:29, 02.11.2026r. Drukuj
REKLAMA


Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.

Redakcja MakowMaz24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły.

Powrót

Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com