
GUKS Krasnosielc zmierzył się na własnym boisku z rezerwami MKS-u Przasnysz w kolejnym spotkaniu Keeza Klasy A. Pierwsza połowa przyniosła cztery bramki i dwukrotne odrabianie strat przez gospodarzy. Po zmianie stron goście przechylili jednak mecz na swoją stronę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:4.
REKLAMA
Przasnysz jako pierwszy objął prowadzenie po składnej akcji. GUKS odpowiedział po około pięciu minutach. Po dośrodkowaniu Kamila Ptaka z rzutu rożnego piłkę głową do siatki skierował Tomasz Rogala.
Remis nie utrzymał się długo. Goście ponownie znaleźli sposób na defensywę Krasnosielca i jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie. Gospodarze nie odpuścili. Około 40. minuty Piotr Klik przedarł się w pole karne i został sfaulowany. Rzut karny pewnie wykorzystał Tomasz Urbański.
- Do przerwy 2:2. Trzeba przyznać, że dwa-trzy razy przed stratą bramki uratował nas Adam Milewski - przekazał po spotkaniu GUKS Krasnosielc.
Po zmianie stron gospodarze dobrze rozpoczęli drugą połowę, ale około 65. minuty dopisało szczęście przyjezdnym. Po dwóch rykoszetach piłka całkowicie zmyliła Adama Milewskiego i wpadła do bramki.
To trafienie zmieniło przebieg meczu. Przasnysz przejął inicjatywę, a Krasnosielc musiał coraz bardziej ryzykować w poszukiwaniu wyrównania. W 80. minucie goście wykorzystali jeszcze sytuację sam na sam i podwyższyli na 4:2.
Dla GUKS-u była to pierwsza domowa porażka w tym sezonie. Zespół dwukrotnie potrafił wrócić do meczu w pierwszej połowie, jednak po przerwie nie znalazł już odpowiedzi na dwa kolejne trafienia rywali.
Pełne składy, zmiany, minuty goli oraz pozostałe szczegóły spotkania uzupełnimy po publikacji oficjalnego raportu meczowego.
Klasa A
Krasnosielc
17 października, godz. 15:30
GUKS Krasnosielc - MKS II Przasnysz 2:4 (2:2)
Fot. Facebook / GUKS Krasnosielc.
| Wyświetleń: 77 | komentarze: 0 | 13:30, 18.10.2026r. | ![]() |