
Około stu uwag do projektu planu ogólnego zgłosili mieszkańcy Gminy Krasnosielc. Duże zainteresowanie sprawiło, że termin składania propozycji przedłużono o dwa tygodnie. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy dyskusja skupiła się na tym, kto zajmie się zgłoszeniami, kiedy mieszkańcy poznają odpowiedzi i jakie będą kolejne kroki w pracach nad planem.
Wójt Paweł Ruszczyński mówił, że gmina jest na etapie analizy uwag. Przedstawił kolejność prac, lecz nie przesądził, co stanie się z projektem po ich zakończeniu.
- I teraz, drodzy państwo, nadchodzi taki czas, kiedy będziemy te wnioski weryfikować, oceniać. One później trafią do Komisji Urbanistycznej. No i coś z tym planem będziemy musieli zrobić. Ja dzisiaj nie jestem państwu w stanie powiedzieć dokładnie, jakie to będą kroki - powiedział wójt Paweł Ruszczyński.
Włodarz powołał się przy tym na informacje, według których około połowa gmin nie podjęła jeszcze uchwał przyjmujących plany ogólne. Wspomniał również o samorządach, które publicznie zapowiadają, że nie będą prowadzić dalszych prac nad planami, uznając je za niekorzystne dla mieszkańców.
Radny Zbigniew Żebrowski wyraził obawę, że większość uwag mieszkańców może zostać odrzucona. Zwrócił uwagę na oczekiwania osób, które zgłosiły propozycje dotyczące swoich nieruchomości. Chciał wiedzieć, kto będzie rozpatrywał uwagi, w jakim terminie zapadną decyzje oraz czy rada zdecyduje o dalszym procedowaniu planu.
W odpowiedzi wójt wyjaśnił, że główną rolę przy rozpatrywaniu uwag odegra firma urbanisty Pawła Góry, z którą gmina zawarła umowę. Każdy etap opracowywania planu nadzorują i oceniają ponadto dwie urbanistki tworzące komisję urbanistyczną.
Wójt zapowiedział, że urzędnicy wspólnie przejrzą uwagi mieszkańców i ustalą, czego dotyczą. Pracownicę zajmującą się w urzędzie planem ogólnym poprosił o uporządkowanie zgłoszeń według stopnia trudności. Analizę zamierzają rozpocząć od najbardziej skomplikowanych spraw.
Według wójta wiele zgłoszeń dotyczy stref zabudowy zagrodowej oraz mieszkaniowej jednorodzinnej. Właściciele nieruchomości pytają o możliwości wykorzystania swoich gruntów pod przyszłe inwestycje. Ruszczyński wspomniał, że część z nich omawiała swoje zamierzenia bezpośrednio z nim lub z Grażyną Rogalą sekretarz gminy. Włodarz chciałby, aby większość zgłoszeń udało się uwzględnić zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Zastrzegł jednak, że nie może zagwarantować pozytywnego rozpatrzenia każdej uwagi.
Wójt nie określił, kiedy zakończy się rozpatrywanie uwag. Przyznał, że podpisuje kolejne aneksy przesuwające termin prac nad planem. Jak tłumaczył, urbaniści mają dużo zleceń, a w urzędzie gminy planem zajmuje się tylko jedna osoba.
Na zakończenie tematu wójt pozwolił sobie na subiektywną ocenę obowiązku sporządzania planów ogólnych:
- To jest największy absurd, z jakim się musi mierzyć każdy samorząd w Polsce, bo to jest zupełnie, drodzy państwo, niepotrzebne - ocenił Paweł Ruszczyński.
Fot. Facebook / Gmina Krasnosielc.
| Wyświetleń: 77 | komentarze: 0 | 17:20, 01.10.2026r. | ![]() |