czwartek, 17 września 2026 r., imieniny Franciszka, Hildegardy, Roberta

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Tomasz Jóźwiak: Spokój, radość i satysfakcja. Tak smakował awans Orła (wywiad)

Orzeł Sypniewo po 13 latach wraca do ligi okręgowej, a trener Tomasz Jóźwiak podkreśla, że decydujący krok drużyna zrobiła dzięki skuteczniejszej grze w polu karnym, większej pewności siebie i odporności w najtrudniejszych momentach sezonu. W rozmowie szkoleniowiec opowiada o emocjach po awansie, zimowej pracy, ofensywie, która dała 79 bramek, dwóch szczególnie wymagających meczach rundy wiosennej oraz o tym, czego kibice mogą spodziewać się po Orle na wyższym poziomie.

Trenerze, Orzeł Sypniewo wraca do ligi okręgowej po 13 latach. Co Pan poczuł, kiedy awans stał się faktem?

Awans uzyskaliśmy dwa mecze przed końcem sezonu, dlatego poczułem wielki spokój, ogromną radość i satysfakcję.

Po pierwszej rundzie Orzeł był na 3. miejscu. Co trzeba było poprawić zimą, żeby wiosną zrobić decydujący krok?

Na wiosnę udało się poprawić przede wszystkim skuteczność w polu karnym przeciwnika, co przełożyło się na zdobycze punktowe, ponieważ akcji ofensywnych mieliśmy sporo w każdym meczu. Drużyna nabrała także sporo pewności siebie i w decydujących meczach potrafiliśmy wytrzymywać ciśnienie i po prostu wygrywać w trudnych meczach.

Orzeł zdobył 79 bramek i był 2. najskuteczniejszą drużyną ligi. Jak udało się zbudować tak ofensywnie grający zespół?

Bardzo przyjemnie patrzy się na przytoczone statystyki. Na każdym treningu ciężko pracowaliśmy nad tym elementem przez cały sezon - reszta to już zasługa chłopaków grających w ofensywie w naszym zespole i brawa dla nich, że potrafili wykazać się tak dobrą skutecznością i zimną głową w najważniejszych momentach.

Jak trudne było utrzymanie wysokiego poziomu przez cały sezon, kiedy rywale wiedzieli już, że Orzeł gra o awans?

To bardzo trudne, ale nam się udało, dlatego dziś cały czas świętujemy i spijamy śmietankę z tego, co zrobiliśmy.

Który moment był dla Pana najtrudniejszy jako trenera w tych rozgrywkach?

Był taki moment, ale nie chcę już do tego wracać. Jeśli chodzi o sam trening, to na pewno tegoroczna zima nie była najłatwiejsza, ale wszystkie kluby się z tym zmagały.

Trenerzy często mówią, że awanse wygrywa się nie tylko efektownymi meczami, ale też tymi trudnymi, przepchniętymi. Które spotkanie najlepiej pokazało charakter tej drużyny?

Każdy mecz jest inny, każdy ma swoją historię, żaden nie jest łatwy, bo na początku zawsze jest 0:0 i trzeba coś wymyślić, żeby wygrać. Ale szczególnie utkwiły mi w pamięci dwa mecze z rundy wiosennej, które były dla nas mega trudne. Pierwszy to mecz domowy (u siebie) z MKS II Przasnysz, wygrany 3:2, oraz mecz w Karniewie, który nam się nie układał od początku. Przegrywaliśmy, by ostatecznie od 70. minuty ruszyć, strzelić 4 bramki, wygrać i świętować awans (euforia).

Na koniec: czego kibice Orła Sypniewo mogą spodziewać się po drużynie w nowym sezonie?

Mam nadzieję, że wszyscy w naszej drużynie zdążyli chociaż trochę odpocząć, zregenerować siły i nabrać głodu do gry w piłkę. Przed nami trudne wyzwanie i kolejne emocje związane z grą w Lidze Okręgowej, dlatego potrzebujemy ogromnego wsparcia od naszych kibiców i wszystkich sympatyków Orła Sypniewo. My od siebie możemy obiecać i zagwarantować, że nigdy się nie poddamy na boisku i zawsze w każdym meczu będziemy walczyć ile sił.

Dziękuję za rozmowę. 

Fot. Archiwum klubu.



Wyświetleń: 507 komentarze: -
13:29, 15.07.2026r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com