wtorek, 29 września 2026 r., imieniny Michała, Michaliny, Gabriela

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Szymon Załęski: Ta radość jest podwójna po poważnej kontuzji kolana (wywiad)

Szymon Załęski zakończył sezon jako najlepszy strzelec FC 2012 Różan. Zdobył 14 bramek, ale ten wynik ma dla niego szczególne znaczenie, ponieważ był to jego pierwszy praktycznie pełny sezon po poważnej kontuzji kolana. W rozmowie opowiada o powrocie do dobrej dyspozycji, zaufaniu trenera, roli napastnika, cierpliwości w polu karnym i o tym, nad czym drużyna musi popracować przed kolejnymi rozgrywkami.

Zakończyłeś sezon z 14 bramkami i tytułem najlepszego strzelca FC 2012 Różan. Jak smakuje taki wynik po całym roku pracy?

Bardzo się cieszę z tego osiągnięcia. To na pewno miłe wyróżnienie i efekt ciężkiej pracy przez cały sezon. Wspomnę, że to był mój pierwszy praktycznie cały sezon rozegrany po poważnej kontuzji kolana, więc ta radość jest podwójna. Tym bardziej cieszy mnie, że wróciłem do dobrej dyspozycji i mogłem pomóc drużynie swoimi bramkami. Bez kolegów z zespołu ten wynik nie byłby możliwy.

Większą satysfakcję daje Ci samo zdobywanie bramek czy świadomość, że drużyna może na Ciebie liczyć w ofensywie?

Zdecydowanie większą satysfakcję daje mi to, że mogę być ważnym ogniwem drużyny. Bramki są rolą napastnika, ale najważniejsze jest to, żeby zespół miał ze mnie pożytek i żebyśmy wspólnie walczyli o jak najlepsze wyniki.

Masz w pamięci bramkę z tego sezonu, która znaczyła dla Ciebie najwięcej?

Każda bramka cieszy, ale najbardziej zapamiętuję te, które dawały nam ważne punkty albo pozwalały odwrócić losy meczu. Takie gole zostają w pamięci na dłużej niż te zdobywane przy wysokim prowadzeniu.

Napastnik często musi długo czekać na jedną dobrą okazję. Jak radzisz sobie w meczach, w których sytuacji podbramkowych jest niewiele?

Trzeba zachować cierpliwość i koncentrację. Wystarczy jedna sytuacja, żeby odmienić mecz, dlatego staram się być cały czas gotowy i wierzyć, że ta okazja w końcu się pojawi.

Rozegrałeś 1545 minut, co pokazuje, że byłeś jednym z zawodników, na których zespół mocno liczył. Czułeś z tego powodu dodatkową odpowiedzialność?

Na pewno tak. Cieszę się, że trener mi ufał i mogłem pomagać drużynie. Zawsze dawałem z siebie wszystko i starałem się odwdzięczyć za to zaufanie dobrą grą oraz zaangażowaniem.

FC 2012 Różan ma za sobą sezon, po którym pewnie zostaje niedosyt. Nad czym zespół musi najmocniej popracować przed kolejnymi rozgrywkami?

Myślę, że przede wszystkim nad regularnością i skutecznością w kluczowych momentach meczów. Mamy potencjał, ale musimy lepiej wykorzystywać swoje sytuacje i unikać prostych błędów. Jeśli każdy dołoży coś od siebie, w przyszłym sezonie możemy osiągnąć zdecydowanie więcej.

Kibice byli z drużyną przez cały sezon. Jakie słowa chciałbyś im przekazać na jego zakończenie?

Chciałbym bardzo podziękować wszystkim kibicom za obecność i wsparcie przez cały sezon. Niezależnie od wyników mogliśmy na Was liczyć, a to naprawdę dodaje motywacji. Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie wspólnie będziemy mieli jeszcze więcej powodów do radości.

Fot. Szymon Załęski.



Wyświetleń: 621 komentarze: -
18:17, 30.06.2026r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com