piątek, 25 września 2026 r., imieniny Aurelii, Kleofasa, Władysława

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Tomasz Pragacz o derbach z Orłem: To zawsze są mecze pełne walki

GUKS Krasnosielc ma za sobą bardzo udaną rundę wiosenną, w której regularnie punktował i umocnił się w czołówce tabeli. Jednym z ważnych momentów tej części sezonu było derbowe zwycięstwo z Orłem Sypniewo. O meczu rozstrzygniętym w 82. minucie, bramce po dośrodkowaniu Tomasza Urbańskiego, sile drużyny i wsparciu kibiców opowiada Tomasz Pragacz, zawodnik GUKS-u Krasnosielc.

GUKS Krasnosielc ma za sobą bardzo dobrą rundę wiosenną. Jak Pan ocenia ten okres w wykonaniu drużyny?
Tak, to prawda. W rundzie wiosennej GUKS Krasnosielc jest jedną z najlepszych drużyn w lidze. Po słabszej poprzedniej rundzie wyciągnęliśmy wnioski, co przyniosło efekt.

W ostatnich tygodniach GUKS regularnie punktował i umacniał się w czołówce. Co było największą siłą drużyny?
Punkty i pozycja w lidze to zasługa całej drużyny. Każdy dawał z siebie wszystko, co przełożyło się na efekt końcowy. Oczywiście trzeba pamiętać o naszych wiernych kibicach, którzy zawsze nas wspierają i są naszym 12. zawodnikiem.

Derby z Orłem Sypniewo zakończyły się zwycięstwem GUKS-u 1:0. Jak zapamiętał Pan ten mecz?
Mecze z Orłem Sypniewo zawsze były zacięte i pełne walki. Kto był na meczu, ten wie, o czym mówię.

W 82. minucie zdobył Pan zwycięską bramkę po dośrodkowaniu Tomasza Urbańskiego. Jak wyglądała ta akcja z Pana perspektywy?
Bramkę strzeliłem po stałym fragmencie. Przeważnie dośrodkowania kierowane są do Łukasza Pragacza. Niestety w tym meczu był bardzo dobrze pilnowany przez obrońców Orła, więc postanowiliśmy to zmienić. Tomasz Urbański idealnie dośrodkował na długi słupek, gdzie nie byłem pilnowany, i piłka po moim strzale wpadła do bramki.

Klub po meczu podkreślał, że nie było to wielkie piłkarskie widowisko, ale walki nie brakowało. Lubi Pan takie spotkania, w których wynik trzeba wyszarpać?
Tak, to prawda. Nie było to ciekawe widowisko dla kibiców, ale po końcowym gwizdku nikt nie będzie pamiętał stylu gry, tylko zdobyte 3 punkty na trudnym terenie.

Czy był w tej rundzie mecz, po którym poczuł Pan, że drużyna naprawdę złapała właściwy rytm?
Właściwy rytm złapaliśmy już w meczach sparingowych przed rundą wiosenną, co później przeniosło się na mecze ligowe.

Co chciałby Pan przekazać kibicom GUKS-u po tej bardzo dobrej wiośnie?
Na zakończenie chciałbym podziękować kibicom za wsparcie przez cały sezon i zaprosić na ostatni mecz ligowy.

Fot. Tomasz Pragacz.



Wyświetleń: 671 komentarze: -
16:46, 11.06.2026r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com