
Orzeł Sypniewo sięgnął po bardzo ważne zwycięstwo w meczu z MKS II Przasnysz i umocnił się na pozycji wicelidera. Spotkanie od pierwszych minut było żywe, nie brakowało bramek i zwrotów akcji, ale ostatecznie więcej argumentów po swojej stronie miał zespół z Sypniewa. Gospodarze pokazali skuteczność w kluczowych momentach i dowieźli cenną wygraną.
Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Orła. Już w 5. minucie wynik otworzył Krzysztof Wojciechowski i gospodarze mogli grać z większym spokojem. Rezerwy Przasnysza odpowiedziały jednak szybko, bo w 9. minucie do wyrównania doprowadził Maciej Ziegler. Początek był więc mocny z obu stron i od razu było widać, że stawka tego spotkania będzie duża.
Jeszcze przed przerwą Orzeł znów wyszedł na prowadzenie. W 40. minucie po raz drugi do siatki trafił Krzysztof Wojciechowski i to gospodarze schodzili do szatni z przewagą. Ta bramka miała duże znaczenie, bo pozwoliła ustawić mecz na nowo i dała drużynie z Sypniewa ważny impuls przed drugą połową.
Po zmianie stron Orzeł szybko poszedł za ciosem. W 53. minucie prowadzenie podwyższył Jakub Kowalczyk i sytuacja gospodarzy zrobiła się wyraźnie lepsza. MKS II Przasnysz nie odpuścił jednak spotkania i w 59. minucie zdobył drugą bramkę po trafieniu Adama Niestępskiego. Końcówka była więc nerwowa, ale Orzeł utrzymał korzystny wynik.
W klubowym podsumowaniu zwrócono uwagę nie tylko na wagę samego zwycięstwa, ale również na pracę całego zespołu w defensywie i wysoki poziom umiejętności piłkarskich. Podkreślono także, że był to mecz z bardzo wymagającym rywalem, a dodatkowo doceniono pracę trójki sędziowskiej, która dobrze poradziła sobie z prowadzeniem spotkania.
Dla Orła Sypniewo to wygrana, która znaczy więcej niż tylko trzy punkty. Zespół utrzymał miejsce w ścisłej czołówce i pokazał, że w ważnych meczach potrafi zachować skuteczność oraz spokój. Rezerwy Przasnysza zostawiły po sobie obraz drużyny groźnej i walczącej do końca, ale tym razem więcej konkretu było po stronie gospodarzy.
Keeza Klasa A
Broniewskiego 6, Sypniewo
9 maja, godz. 17:30
Orzeł Sypniewo - MKS II Przasnysz 3:2 (2:1)
Bramki: Krzysztof Wojciechowski (5', 40'), Jakub Kowalczyk (53') - Maciej Ziegler (9'), Adam Niestępski (59')
Żółte kartki: Adrian Gożdziewski - Kacper Jezierski, Kamil Kamiński, Adrian Jakóbiak, Adam Niestępski
Sędziował: Jakub Weselak
Orzeł: Bartosz Łaszczych - Paweł Zalewski, Przemysław Gleba (Paweł Kaczyński 85'), Adrian Beczak (Bartosz Falba 90'), Łukasz Bednarczyk, Adrian Gożdziewski (Przemyslaw Gładek 70'), Cezary Kowalczyk, Krzysztof Wojciechowski (Kacper Kowalczyk 85'), Karol Żebrowski, Jakub Kowalczyk, Patryk Żebrowski
MKS: Kacper Jezierski - Dawid Skorupski, Jan Marchewka (Szymon Piotrowski 70'), Paweł Kołakowski (Marcin Domański 46'), Adam Niestępski, Kamil Kamiński, Jakub Antosiak, Sebastian Antosiak, Maciej Ziegler (Jakub Olewnik 60'), Alisson Da Siva Torete, Kacper Robaczewski
Fot. Facebook / GUKS Orzeł Sypniewo.
| Wyświetleń: 261 | komentarze: - | 15:29, 10.05.2026r. | ![]() |