
O problemach dydaktyczno-wychowawczych w Przedszkolu Samorządowym w Różanie rozmawiano podczas posiedzenia komisji oświaty. Radni pytali Teresę Mrozek dyrektor przedszkola, z jakimi trudnościami mierzy się placówka i czy najważniejsze sprawy udało się już rozwiązać.
Teresa Mrozek przyznała, że przy przygotowywaniu informacji dla radnych musiała wybrać najważniejsze problemy spośród wielu obserwowanych w codziennej pracy z dziećmi.
- Pisząc tę informację o problemach dydaktyczno-wychowawczych, miałam problem, jakie w ogóle napisać tu problemy, które wybrać i które są mniej ważne, a które są ważniejsze - mówiła Teresa Mrozek.
Największe trudności dotyczą rozwoju mowy oraz emocji. Dyrektor wyjaśniła, że te obszary wpływają na całościowy rozwój dziecka, a zaburzone emocje mogą prowadzić do trudnych zachowań.
- Wszystkie te sfery rozwoju wiążą się tak naprawdę z mową, z emocjami. Jeżeli są zaburzone emocje, pojawiają się trudne zachowania - powiedziała Teresa Mrozek.
W czasie rozmowy padł również temat telefonów i korzystania z internetu przez najmłodszych. Teresa Mrozek zwróciła uwagę, że dzieci w wieku przedszkolnym opowiadają o grach i YouTube, a problem dotyczy nie tylko samych dzieci, lecz także codziennych zachowań dorosłych.
- Wszystkie problemy wynikają z życia we współczesnym świecie, nadmierne korzystanie z telefonów przez rodziców, dochodzi też do korzystania z telefonów i gier przez dzieci, już dzieci w wieku przedszkolnym mają uzależnienia, potrafią korzystać z YouTube - mówiła Teresa Mrozek.
Dyrektor zwróciła uwagę, że przedszkole może pracować z dziećmi każdego dnia, ale część efektów słabnie poza placówką. Porównała nauczycielki przedszkola do siłaczek, ponieważ mierzą się nie tylko z trudnościami dzieci, lecz także z nawykami wyniesionymi z domu. Wskazała na osłabione więzi rodzinne, pośpiech dorosłych i codzienny obrazek rodzica z telefonem w ręku, obok którego dziecko często schodzi na dalszy plan. W jej ocenie praca wychowawcza coraz częściej obejmuje więc nie tylko przedszkolaka, ale również rodzinę, a to bywa znacznie trudniejsze niż sama pomoc dziecku.
Podczas posiedzenia poruszono również sprawę rekrutacji. Do przedszkola zgłosiło się 27 nowych kandydatów. Teresa Mrozek wyjaśniła, że w naborze brały udział wyłącznie nowe dzieci, a obecni wychowankowie kontynuują edukację. Wśród zgłoszonych są głównie trzylatki, a także jeden sześciolatek i dwóch pięciolatków.
Obecnie do przedszkola uczęszcza 131 dzieci. W kolejnym projekcie organizacyjnym przewidziano około 121 wychowanków, czyli o dziesięcioro mniej.
Radni pytali także o sprawy techniczne w nowym budynku. Dyrektor zaznaczyła, że od oddania obiektu nie minął jeszcze rok. Na razie sytuacja jest dobra, ale letnie upały pokażą, jak sale poradzą sobie z wysoką temperaturą i nasłonecznieniem.
- Na razie jest okej, a jak będzie, nie wiem - podsumowała Teresa Mrozek.
| Wyświetleń: 2200 | komentarze: - | 15:51, 30.04.2026r. | ![]() |