
System gospodarowania odpadami komunalnymi w Makowie Mazowieckim w 2025 roku nie zbilansował się. Z rocznego sprawozdania budżetowego wynika, że dochody związane z opłatą śmieciową wyniosły 3 mln 310 tys. zł, a wydatki 3 mln 623 tys. zł. To oznacza, że dochody systemu były niższe od wydatków o ponad 313 tys. zł.
To ważna informacja, bo pokazuje, że wpływy z opłat za odpady nie wystarczyły na pokrycie wszystkich kosztów. Sama opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi przyniosła 3 mln 304 tys. zł. Do tego doszły jeszcze niewielkie wpływy z kosztów upomnień i odsetek. W sumie dało to 3 mln 310 tys. zł dochodów całego systemu.
Najważniejsze jest jednak to, co generowało największe koszty. Z dokumentu wynika, że zdecydowaną większość wydatków pochłonęło odbieranie, transport, zbieranie, odzysk i unieszkodliwianie odpadów komunalnych. Na ten cel poszło 3 mln 506 tys. zł. Obsługa administracyjna systemu kosztowała 116 tys. zł. To pokazuje wyraźnie, że największy ciężar finansowy leży po stronie samego odbioru i zagospodarowania odpadów, a nie administracyjnej obsługi systemu.
W praktyce oznacza to, że problemu nie da się sprowadzić wyłącznie do słabszej ściągalności opłat. Dochody z samej opłaty śmieciowej wykonano na poziomie 98,5 proc. planu, a zaległości na koniec roku wyniosły 74 tys. zł. Były też nadpłaty na poziomie 21 tys. zł. Mimo dość wysokiego wykonania planu system i tak się nie zbilansował, bo różnica między dochodami a wydatkami pozostała wyraźna.
Z punktu widzenia mieszkańców wniosek jest prosty: system śmieciowy w Makowie w 2025 roku nie pokrył się z opłatami. Sprawozdanie pokazuje jednocześnie, że głównym problemem nie są koszty administracyjne, lecz cena samego odbioru i zagospodarowania odpadów. To właśnie ta część najbardziej obciąża cały system.
Na końcu warto dodać, że obecnie podstawowa stawka za odpady w Makowie Mazowieckim wynosi 35 zł miesięcznie od osoby, a stawka podwyższona za brak selektywnej zbiórki - 70 zł od osoby.
| Wyświetleń: 845 | komentarze: - | 15:46, 17.04.2026r. | ![]() |