czwartek, 17 września 2026 r., imieniny Franciszka, Hildegardy, Roberta

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Wspaniały efekt koncertu charytatywnego dla Karoliny!

Koncert odbył się 11 kwietnia 2026 w remizie OSP w Krasnem. "To był dzień pełen emocji, wzruszeń i radości. Na jednej scenie spotkali się wspaniali artyści, którzy swoimi występami poruszyli serca wszystkich obecnych. Każdy z nich dołożył cegiełkę do czegoś naprawdę pięknego - dla Karoliny".

To fragment wpisu, który został zamieszczony na facebookowym profilu "Licytujemy dla Karoliny - Razem pokonamy raka". Zacytujemy jeszcze fragment: 

Wczoraj wydarzyło się coś naprawdę wyjątkowego… coś, co na długo zostanie w naszych sercach. Dziękujemy każdemu z Was - za obecność, za dobre słowo, za uśmiech, za każdą złotówkę i za ogromne serce, które okazaliście. Pokazaliście, jak wielką siłę ma wspólnota i jak wiele można stworzyć, gdy ludzie jednoczą się w ważnej sprawie. (...) Karolina - jesteśmy z Tobą. Masz w nas siłę, wsparcie i ludzi, na których możesz liczyć zawsze. Wczoraj pokazaliście, że czasem wystarczy tak niewiele - PRZYJŚĆ, BYĆ, okazać serce.

W organizację wydarzenia zaangażowali się: rodzina i przyjaciele Karoliny, KGW Augustowianki, OSP Krasne, KGW Bobino Wielkie, KGW Węgrzynowo, KGW Retka, Sołectwo Kobylin. 

Podczas koncertu zebrano 17 000,37 zł.

 

 

 

 Fot. FB "Licytujemy dla Karoliny - Razem pokonamy raka"

Karolina Minurska z Krasińca ma 38 lat. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy dolnego odcinka pokarmowego, guzki na wątrobie.

Diagnoza spadła na mnie i moją rodzinę jak grom z jasnego nieba. Złośliwy nowotwór z przerzutami do płuc i wątroby. Choroba przyszła nagle, bez ostrzeżenia, burząc nasze poczucie bezpieczeństwa i odbierając spokojny sen. W Polsce lekarze rozkładają ręce. Zaproponowano mi leczenie paliatywne i hospicjum. Usłyszałam, że niewiele można zrobić. Ale ja nie potrafię się poddać. Mam dla kogo żyć! Mam dwie córeczki, które potrzebują mamy. Chcę być przy nich, kiedy będą dorastać. Chcę usłyszeć o ich marzeniach, zobaczyć ich pierwsze sukcesy, przytulić je w trudnych chwilach. Chcę być obecna - nie tylko we wspomnieniach. Światłem w tunelu okazała się klinika w Niemczech, która daje mi realną szansę na leczenie i przedłużenie życia. To nadzieja, której tak bardzo się trzymam. Niestety, koszty terapii są ogromne i przekraczają możliwości moje i mojej rodziny. Dlatego dziś proszę Was o pomoc. Każda wpłata to dla mnie nie tylko wsparcie finansowe. To sygnał, że nie jestem sama. To szansa, by moje córki mogły mieć mamę przy sobie jeszcze przez długie lata - czytamy w opisie zbiórki.

Zajrzyjcie, przeczytajcie, pomóżcie: www.siepomaga.pl/karolina-minurska

 

 

  

 

 



Wyświetleń: 1360 komentarze: -
17:48, 12.04.2026r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com