czwartek, 17 września 2026 r., imieniny Franciszka, Hildegardy, Roberta

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Bohaterowie Makowianki II po 6:3 w Wąsewie. "Pokazaliśmy klasę i dowieźliśmy wynik do końca"

Makowianka II Maków Mazowiecki wygrała z KS Wąsewo 6:3 i po raz kolejny potwierdziła, że w tym sezonie potrafi łączyć skuteczność z charakterem. W tym meczu nie zabrakło wszystkiego, co lubią kibice - goli, walki, mocnych fragmentów z obu stron i ważnych liczb, które tylko podkreśliły siłę lidera. Przekroczona granica 50 punktów i setna bramka w lidze to kolejne znaki, że zespół z Makowa rozgrywa naprawdę mocny sezon. Po spotkaniu o przebiegu meczu, jego kluczowych momentach i własnych występach opowiedzieli Oliwier Rydzewski, Bartek Maruszewski i Wiktor Chrzanowski.

Oliwier Rydzewski zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że Makowianka II potrafi dostosować się do warunków i przeciwnika. W jego ocenie właśnie ta umiejętność była najważniejsza w drodze do kolejnego zwycięstwa.

Kolejne zwycięstwo co było kluczem?

Oliwier Rydzewski: Kluczem naszej drużyny jest zdecydowanie możliwość adaptacji do warunków i rywali. Wchodząc z ławki przy wyniku 6:3 mecz wydawał mi się trochę szarpany, lecz pokazaliśmy klasę i dowieźliśmy wynik do końca.

Jak przebiegał mecz z Twojej perspektywy Setna bramka i 50 punktów przekroczone co możesz o tym powiedzie?

OR: Te dwie statystyki zdecydowanie podkreślają naszą dominację w lidze. Fajnie też przebić te kamienie milowe, zawsze miło się na to patrzy w tabeli.

Mimo wygranej, co jeszcze można poprawić?

OR: Mimo wygranej można powiedzieć, że zawsze jest coś do poprawy. Tym razem według mnie problemem był brak koncentracji do końca. Na szczęście obudziliśmy się na czas i udało się doprowadzić mecz do końca.

W którym momencie poczuliście, że ten mecz jest pod waszą kontrolą?

OR: Moim zdaniem prawdziwą kontrolę złapaliśmy przy wyniku 3:1. Od tamtego momentu rywal nie miał zbyt dużo do powiedzenia.

Jak oceniasz swój występ?

OR: Cóż, ciężko się ocenia swój własny występ, lecz jak miałbym zwrócić uwagę na parę rzeczy to brak błędów z tyłu. Jednak uważam że do poprawy w niektórych momentach jest większa pewność przy piłce i szybsze podejmowanie decyzji.

Bartek Maruszewski po meczu mówił o cierpliwości i konsekwencji, które z czasem zaczęły przynosić Makowiance II przewagę nad przeciwnikiem.

Kolejne zwycięstwo - co było kluczem? Jak przebiegał mecz z Twojej perspektywy?

Bartek Maruszewski: Myślę, że kluczem była nasza cierpliwość i konsekwencja w tym, co chcieliśmy grać. Mecz nie był łatwy, ale z minuty na minutę zaczęliśmy wyglądać coraz lepiej i przejęliśmy kontrolę nad spotkaniem.

Setna bramka i 50 punktów przekroczone - co możesz o tym powiedzieć?

BM: Na pewno fajna sprawa i na pewno gdzieś tam cieszy, ale ja zawsze powtarzam, że najważniejsze jest dobro drużyny i jej zwycięstwa. Jeśli zespół wygrywa, to te statystyki mają wtedy większe znaczenie.

Mimo wygranej, co jeszcze można poprawić?        

BM: Na pewno widać poprawę w skuteczności względem poprzednich meczów, ale dalej są elementy, które możemy poprawić, szczególnie jeśli chodzi o kontrolę meczu w niektórych momentach.

W którym momencie poczuliście, że ten mecz jest pod waszą kontrolą?

BM: Myślę, że w drugiej połowie było już czuć, że mamy ten mecz pod kontrolą, graliśmy spokojniej, dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i kontrolowaliśmy to, co się dzieje na boisku. Jak oceniasz swój występ? Nie zaliczę tego występu do swoich najlepszych, ale z meczu na mecz staram się poprawiać swoje błędy i wyglądać coraz lepiej. Najważniejsze, że drużyna wygrała i mamy trzy punkty

Wiktor Chrzanowski spojrzał na ten mecz przede wszystkim przez pryzmat ofensywy i zmiany sposobu gry, która dała Makowiance II bezpieczny wynik jeszcze przed przerwą.

Kolejne zwycięstwo - co było kluczem?

Wiktor Chrzanowski: Kluczem zwycięstwa była ofensywa i zmiana stylu gry drużyny co dało nam bezpieczny wynik już w pierwszej połowie.

Jak przebiegał mecz z Twojej perspektywy?

WC: Z mojej perspektywy mecz przebiegał po naszej myśli, tworzyliśmy akcje często zagrażając bramce co dało nam wynik.

Mimo wygranej, co jeszcze można poprawić?        

WC: Mimo wygranej na pewno musimy poprawić wejście w drugą połowę. Po drugiej bramce to poczuliśmy, i dalej konsekwentnie atakowaliśmy bramkę co przyniosło nam dobry wynik do przerwy.

Jak oceniasz swój występ?

WC: Swój występ oceniam na dobry bo moim zdaniem mogłem zrobić więcej ale jestem zadowolony z bramki i dwóch asyst bo pomogło nam to wygrać.

Po tych wypowiedziach jeszcze lepiej widać, z czego bierze się siła Makowianki II. To nie tylko liczby w tabeli, ale także umiejętność reagowania na przebieg meczu, spokojna ocena własnej gry i zespół, który nawet po wysokim zwycięstwie dalej patrzy na to, co można poprawić. Właśnie dlatego taki wynik jak 6:3 w Wąsewie nie wygląda jak przypadek, tylko jak kolejny dowód, że lider z Makowa dobrze wie, po co wychodzi na boisko.



Wyświetleń: 536 komentarze: -
11:25, 06.04.2026r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com