czwartek, 17 września 2026 r., imieniny Franciszka, Hildegardy, Roberta

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Orzeł zrobił to w wielkim stylu! Wicelider rozbity na jego boisku, a Sypniewo wraca z potężnym zwycięstwem

To było zwycięstwo, które w Sypniewie zapamiętają na długo. Orzeł pokonał na wyjeździe Wymakracz Długosiodło 4:1 i zrobił to na stadionie, z którego wcześniej nie wracał z kompletem punktów. Stawka była wysoka, rywal wymagający, a sam mecz dostarczył praktycznie wszystkiego, mocnego początku, szybkich bramek, odpowiedzi gospodarzy i dwóch obronionych rzutów karnych.

Według klubowego podsumowania od pierwszych minut było widać dużą energię po stronie drużyny z Sypniewa. Orzeł ruszył do pressingu, zamknął rywali blisko ich pola karnego i kilka razy stworzył groźne sytuacje. Wynik otworzył napastnik po błędzie gospodarzy i nieporozumieniu w ich szeregach. Chwilę później po kolejnej dobrej akcji, przygotowanej przez Jakuba Kowalczyka i Przemysława Glebę, zrobiło się 2:0.

Wymakracz odpowiedział bramką kontaktową, lecz ten fragment nie wybił gości z rytmu. Orzeł bardzo szybko dołożył jeszcze dwa trafienia i już przed przerwą miał bardzo mocną pozycję. Z informacji przekazanych przez klub wynika, że na listę strzelców wpisali się J. Kowalczyk, Przemysław Gleba, K. Żebrowski oraz ponownie Przemysław Gleba.

Końcówka pierwszej połowy mogła jeszcze zmienić obraz spotkania. Gospodarze mieli rzut karny, lecz świetną interwencją popisał się bramkarz Orła. Po zmianie stron Wymakracz mocno ruszył do przodu i po kilku minutach wywalczył kolejną jedenastkę. I znów lepszy okazał się golkiper z Sypniewa. W klubowej relacji mocno wybrzmiało, że między słupkami kapitalne zawody rozegrał Bartosz, który kilka razy ratował drużynę w kluczowych momentach.

Przez ostatnie pół godziny obie strony miały jeszcze swoje okazje, jednak wynik już się nie zmienił. Orzeł utrzymał przewagę i dowiózł bardzo ważne zwycięstwo na trudnym terenie. W klubowym wpisie pojawiły się duże słowa uznania dla całej drużyny za wysiłek, walkę i koncentrację potrzebną w takim spotkaniu.

Wygrana z wiceliderem na jego boisku zawsze waży dużo. Dla Orła to nie tylko trzy punkty, ale i mocny sygnał, że zespół potrafi sięgać po naprawdę duże rzeczy w meczach o wysokiej temperaturze.

Keeza Klasa A
Sportowa 1, Długosiodło
4 kwietnia, godz. 12:00

Wymakracz Długosiodło - Orzeł Sypniewo 1:4 (1:4)
Bramki: Emil Mostowski (34') - Jakub Kowalczyk (24'), Przemysław Gleba (32', 41'), Karol Żebrowski (36')
Żółte kartki: Emil Mostowski, Mateusz Poleski, Jakub Zbrzeźniak, Dominik Gołębiewski, Filip Ciach - Adrian Beczak, Karol Żebrowski, Patryk Żebrowski, Jan Chełchowski, Kacper Kowalczyk
Sędziował: Jakub Nienałtowski

Wymakracz: Jakub Borczon - Cezary Bloch (Maksymilina Martyna 80'), Dominik Gołębiewski, Damian Kiełczewski (Adrian Jachacy 46'), Bartłomiej Kolankiewicz, Mateusz Książek (Dominik Pietruszewski 80'), Emil Mostowski, Mateusz Poleski, Damian Roguszewski (Filip Ciach 55'), Marek Rytelewski, Jakub Zbrzeźniak

Orzeł: Bartosz Łaszczych - Paweł Zalewski (Marcin Gutowski 81'), Jan Chełchowski (Łukasz Ziemek 86'), Patryk Żebrowski, Filip Pieniek (Cezary Kowalczyk 65'), Adrian Beczak (Jakub Kaczyński 89'), Łukasz Bednarczyk, Karol Żebrowski (Kacper Kowalczyk 76'), Przemysław Gleba (Paweł Kaczyński 78'), Jakub Kowalczyk, Mikołaj Pieniek (Adrian Gożdziewski 77')

Fot. Facebook / GUKS Orzeł Sypniewo.



Wyświetleń: 444 komentarze: -
16:42, 04.04.2026r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com