
W Wielką Sobotę przed makowską farę zajechały przed godz. 13.00 motocykle. To już tradycja Klubu MotoMaków. Motocykliści przyjechali na święcenie pokarmów. Wyszedł do nich - z modlitwą, dobrym słowem i kropidłem - ksiądz proboszcz Sebastian Pakulski.
- Ile tu jest koszyczków? Teraz będzie inspekcja - żartował ksiądz proboszcz, święcąc pokarm.
- A jak się księdzu pracuje w Makowie - dopytywali motocykliści (ksiądz Pakulski jest proboszczem fary od maja 2025 roku - red.)
- Rozpoznaję teren - żartobliwie odparł proboszcz i zaprosił motocyklistów do częstych wizyt w kościele i do realizacji wspólnych przedsięwzięć.
| Wyświetleń: 459 | komentarze: - | 16:27, 04.04.2026r. | ![]() |