
W czwartkowy ranek 2 kwietnia 2026 w ogniu stanęła drewniana wiata znajdująca się na prywatnej posesji. Strażacy ruszyli z pomocą tuż po godzinie 5.00. Walka z żywiołem trwała 2,5 godziny.
- W trakcie akcji strażacy otrzymali informację, że w wiacie znajduje się butla z gazem. Została przez nich wyniesiona - informuje mł. kpt. Dariusz Ostrowski, oficer prasowy makowskiej policji.
Wiata spłonęła doszczętnie. Strażacy zabezpieczyli też przed ogniem stojącą w pobliżu stodołę.
Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Fot. KP PSP w Makowie Mazowieckim
| Wyświetleń: 388 | komentarze: - | 10:50, 02.04.2026r. | ![]() |