
Podczas sesji Rady Powiatu w Makowie Mazowieckim Dariusz Wierzbicki - przewodniczący Rady Powiatu, a zarazem kierownik Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Drogowego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Ostrołęce, odniósł się do zachowania pieszych przy przejściach przez ulicę.
Mówił o obowiązujących przepisach, ostrożności na jezdni, skutkach zdarzeń z udziałem samochodu oraz o tym, jak duży wpływ na bezpieczeństwo mają codzienne nawyki.
Na początku zaznaczył, że przepisy dotyczące przejść dla pieszych są jednoznaczne i trzeba ich przestrzegać, nawet jeśli nie wszyscy się z nimi zgadzają. Przyznał przy tym, że z perspektywy kierowców część rozwiązań budzi zdziwienie i irytację.
- Myślę, że piesi zachowują się w sposób bardzo nieodpowiedzialny, ale to tylko jest takie moje zdanie. Ci, którzy są kierowcami pojazdów, to raczej oni wiedzą w jaki sposób się zachować, w jaki sposób przechodzić przez jezdnię - zaznaczył Dariusz Wierzbicki.
Przewodniczący rady podkreślił, że samo pierwszeństwo na pasach nie zwalnia z obowiązku zachowania ostrożności.
- To, że mają pierwszeństwo na przejściu dla pieszych oraz przed nim, w czasie zbliżania się do tego przejścia dla pieszych, nie zwalnia ich z odpowiedzialności, żeby po prostu upewnić się, czy jest wolne miejsce na jezdni, żeby można było przejść - mówił.
Odniósł się również do skutków potrąceń i zdarzeń z udziałem pieszych. Przywołał przy tym swoje doświadczenia zawodowe związane ze spotkaniami w szkołach, podczas których zwraca uwagę dzieciom na zasady bezpieczeństwa na jezdni.
- Próbuję pokazywać dzieciakom, że zawsze pieszy jednak jest na pozycji straconej, jeśli chodzi o jakiekolwiek zderzenie z pojazdem. Więc to, że piesi mają pierwszeństwo nie znaczy, że mają z tego pierwszeństwa korzystać, bo w ogólnym rozrachunku to niestety pieszy ponosi większe konsekwencje.
Dariusz Wierzbicki zwrócił także uwagę, że potrzebne jest stałe uświadamianie ludzi, jakie skutki mogą mieć nieostrożne zachowania. Zaznaczył, że dodatkowym problemem są telefony komórkowe, które rozpraszają uwagę przy pasach i sprawiają, że piesi łatwiej tracą czujność.
- Trzeba ludzi uświadamiać, trzeba pokazywać, jakie są skutki takiego zachowania - podkreślił przewodniczący.
Słowa Dariusza Wierzbickiego były przypomnieniem, że przy przejściu przez ulicę samo pierwszeństwo nie wystarczy. O bezpieczeństwie decydują ostrożność, skupienie i zwykła rozwaga.
Fot. FB Powiat Makowski
| Wyświetleń: 567 | komentarze: - | 15:56, 01.04.2026r. | ![]() |