
W Makowie Mazowieckim przed biało-zielonymi kolejne wyzwanie i wieczór, który może przynieść sporo emocji. Już w środę o godz. 16:30 Makowianka wyjdzie na własne boisko, by zmierzyć się z RKP 1926 Broń Radom w rozgrywkach Pucharu Polski. To spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, bo w pucharze często nie brakuje niespodzianek, a gospodarze chcą wykorzystać atut swojego stadionu i wsparcie kibiców.
W klubowym zaproszeniu mocno wybrzmiało, że przed drużyną wyjątkowy mecz i kolejna okazja, by dać kibicom dużo piłkarskich emocji. Makowianka zagra u siebie, co zawsze ma znaczenie przy takich spotkaniach. W Makowie dobrze wiedzą, że puchar rządzi się swoimi prawami, dlatego nikt nie zamierza wychodzić na boisko z opuszczoną głową. Przeciwnie, celem jest walka o awans i pokazanie charakteru przed własną publicznością.
Rywal będzie wymagający, więc przed Makowianką naprawdę solidny test. Takie mecze mają jednak swój niepowtarzalny klimat. Jedno spotkanie, konkretna stawka i świadomość, że wszystko rozstrzyga się tu i teraz. To właśnie sprawia, że pucharowe granie ma inny ciężar niż zwykła kolejka ligowa.
W Makowie liczą na obecność kibiców i głośny doping z trybun. Klub podkreśla, że razem z fanami chce powalczyć o kolejny krok w tych rozgrywkach. Zapowiada się więc popołudnie, w którym na stadionie w Makowie Mazowieckim nie powinno zabraknąć emocji.
Puchar Polski
Sportowa 11, Maków Mazowiecki
1 kwietnia, godz. 16:30
MKS Makowianka Maków Mazowiecki - RKP 1926 Broń Radom
Fot. Facebook / MKS Makowianka Maków Maz.
| Wyświetleń: 633 | komentarze: - | 09:06, 31.03.2026r. | ![]() |