
W Powiecie Makowskim podczas sesji Rady Powiatu Stanisław Strzelecki poruszył sprawy związane z bezpieczeństwem na drogach. Mówił o przejściach dla pieszych, nieobecności Komendanta Powiatowego Policji podczas sesji oraz o oznakowaniu i ograniczeniach prędkości w Sieluniu i Załuziu.
Radny zwrócił się do Dariusza Wierzbickiego Przewodniczącego Rady, który pracuje w Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego, z prośbą o działania profilaktyczne.
- Bezpieczeństwo na pasach. Co mam na myśli? Wielu mieszkańców, ludzi stoi przy pasach (...) i rozmawiają. Jedzie kierowca, zatrzymuje się, oni nie przechodzą - mówił Stanisław Strzelecki.
Podkreślił, że w takiej sytuacji kierowca nigdy nie ma pewności, czy pieszy wejdzie na przejście, czy zostanie przy pasach, a to może skończyć się niebezpiecznym zdarzeniem na drodze albo mandatem. Dlatego apelował o wspólne akcje informacyjne, które przypomną pieszym, jak zachowywać się przy przejściach przez ulicę, aby nie stwarzać zagrożenia sobie i innych uczestników ruchu.
Stanisław Strzelecki zwrócił również uwagę na brak przedstawiciela policji podczas obrad Rady Powiatu poświęconych bezpieczeństwu.
- Przykro, że nie ma tutaj pana Komendanta Powiatowego Policji, bo może razem wspólnie byście przeprowadzili takie akcje, ale widzę, że Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej może przyjść na sesję, a drugi nie. Nie wiem dlaczego tak jest, a chyba powinien być - zauważył radny.
Później przeszedł do spraw związanych z oznakowaniem drogowym. Wskazał między innymi odcinek w Sieluniu przy cmentarzu, gdzie przechodzą piesi oraz ograniczenie prędkości w Załuziu. - Wiele razy była mowa o zwiększeniu szybkości na Załuziu. Są chodniki, rowy, pobocza, a tam jest w dalszym ciągu 50 - mówił Stanisław Strzelecki.
Dodał, że w jego ocenie warto ponownie wystąpić do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, żeby wrócić do sprawy oznakowania na drogach krajowych, powiatowych a także wojewódzkich.
W dyskusji padł jeszcze głos Marty Daniłowskiej.
- Może warto, żeby w porozumieniu z gminą Młynarze powiat zawalczył o te przejście dla pieszych w Sieluniu z generalną dyrekcją - zaproponowała radna.
Do powyższych uwag odniósł się Przewodniczący Rady Powiatu.
- Oczywiście postaram się porozmawiać z panem komendantem, żeby takie sytuacje nie powtarzały się, żeby nie miały miejsca, szczególnie kiedy omawiamy sprawy dotyczące bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu - zaznaczył Dariusz Wierzbicki.
Przypomniał zarazem, że samorząd kierował już pisma w sprawie przejścia dla pieszych w Sieluniu oraz ograniczenia prędkości w Załuziu. Dodał, że przepisy w tym zakresie są określone, choć część rozwiązań od dawna budzi zastrzeżenia i wywołuje wiele pytań. Zaznaczył przy tym, że w sprawach oznakowania i organizacji ruchu pozostaje konsekwentne ponawianie wniosków i dalsze występowanie do właściwych instytucji.
Końcówka sesji pokazała, że sprawy drogowe w Powiecie Makowskim wciąż budzą emocje i konkretne oczekiwania. Z sali padły wyraźne sygnały, że mieszkańcy chcą większej uwagi wobec codziennych problemów związanych z bezpieczeństwem. Teraz najważniejsze będzie to, czy po tej rozmowie pojawią się dalsze działania ze strony powiatu i instytucji odpowiedzialnych za organizację ruchu.
Na zdjęciu: radny Stanisław Strzelecki, fot. Facebook / Powiat Makowski.
| Wyświetleń: 1014 | komentarze: - | 16:08, 30.03.2026r. | ![]() |