
Po efektownym zwycięstwie Makowianki II Maków Mazowiecki nad FC 2012 Różan nie brakowało powodów do rozmów. Był debiut w seniorskiej drużynie, była premierowa bramka na tym poziomie i było też spojrzenie z perspektywy zawodnika, który widzi, jak ta drużyna rośnie z meczu na mecz. Po spotkaniu porozmawialiśmy z Bartoszem Rybickim, Mateuszem Bojarskim i Szymonem Kołodziejczykiem.
Najpierw głos zabrał Bartosz Rybicki, dla którego był to wyjątkowy dzień z powodu pierwszego gola w seniorskiej piłce.
Na początek gratulacje debiutanckiej bramki w seniorach.
Bartosz Rybicki: Dzięki!Na pewno to dla mnie ważny moment i duża radość.
Jak czujesz sie po pierwszej bramce?
BR: Mój występ oceniam dobrze, ale zawsze może być lepiej.
Jak oceniasz swój występ po tym pierwszym meczu? Jak oceniasz dzisiejszy mecz?
BR: Dzisiejszy mecz pod pełną kontrolą - 13:0 mówi samo za siebie. Zagraliśmy bardzo solidnie jako drużyna
Drugim z bohaterów tego meczu był Mateusz Bojarski, który zaliczył debiut w rezerwach Makowianki. Dla młodego bramkarza był to ważny moment, ale w jego wypowiedzi słychać nie tylko radość, lecz także dużą świadomość własnej gry.
Na początek gratulacje za debiut w rezerwach Makowianki.
Mateusz Bojarski: Dziękuję bardzo, jest to dla mnie ważny moment. Przed meczem nie czułem jakoś mocno stresu, bo grałem już w kilku sparingach co zdecydowanie dodało mi pewności siebie.
Jakie emocje towarzyszyły ci przed pierwszym gwizdkiem?
MB: Uważam mój występ za niezły, miałem kilka interwencji, przy jednej musiałem szczególnie się wykazać. Jestem zadowolony z tego jak zagrałem, ale wiadomo że zawsze mogło być lepiej np. jeżeli chodzi o rozegranie piłki.
Jak oceniasz swój występ po tym pierwszym meczu? Kiedy narodziła się u ciebie miłość do piłki i od czego to wszystko się zaczęło?
MB: Zamiłowanie do tego sportu mam już od najmłodszych lat, już w wieku 6 lat zacząłem trenować w Makowiance, a dzisiaj 10 lat później zadebiutowałem w seniorskiej drużynie, jestem zadowolony i dziękuję bardzo trenerowi za zaufanie i danie mi szansy występu na tym poziomie rozgrywkowym.
Na koniec spojrzenie bardziej z perspektywy całego zespołu. O tym, co dziś zadziałało, jak wygląda atmosfera i co ta wygrana może dać drużynie na dalszą część rundy, mówi Szymon Kołodziejczyk.
Jak oceniasz dzisiejszy mecz z waszej perspektywy?
Szymon Kolodziejczyk: Bardzo pozytywnie. Od początku mieliśmy kontrolę nad spotkaniem, realizowaliśmy założenia taktyczne.
Co twoim zdaniem zdecydowało dziś o wyniku?
SK: Przede wszystkim nasza intensywność, koncentracja przez całe 90 minut.
Jak oceniasz atmosferę w zespole po tym meczu i w tej rundzie?
SK: Atmosfera jest bardzo dobra. Wygrana na pewno jeszcze bardziej nas buduje i motywuje do dalszej pracy.
Czy widać, że ta drużyna się rozwija i lepiej rozumie na boisku?
SK: Tak, zdecydowanie. Widać coraz większą pewność w grze.
Co ten mecz może dać wam na kolejne tygodnie?
SK: Dużo pewności siebie i motywacji. Pokazaliśmy, że potrafimy grać skutecznie, ale dalej chcemy się rozwijać i utrzymać ten poziom w kolejnych meczach."
Po takich wypowiedziach dobrze widać, że w Makowiance II liczy się dziś nie tylko sam wynik, ale także rozwój młodych zawodników i budowanie drużyny, która chce iść dalej bez oglądania się za siebie. Wysokie zwycięstwo w Różanie zrobiło wrażenie, ale równie ważne jest to, że po takim meczu słychać w tej szatni spokój, ambicję i głód kolejnych dobrych występów.
| Wyświetleń: 394 | komentarze: - | 18:35, 22.03.2026r. | ![]() |