
Orzeł Sypniewo wraca z Myszyńca z bardzo ważnym zwycięstwem. W meczu Keeza Klasy A zespół z Sypniewa pokonał Bartnika 3:2, choć samo spotkanie miało kilka momentów, po których wynik mógł pójść w zupełnie inną stronę. Był to mecz pełen emocji, zmian nastrojów i walki do ostatnich sekund, a końcowy cios zadał Orzeł już w doliczonym czasie gry.
Początek należał do gości pod względem utrzymywania się przy piłce, lecz to Bartnik częściej dochodził do groźniejszych sytuacji. Mimo tego pierwsza bramka padła dla Orła. Po świetnej długiej piłce z obrony zespół z Sypniewa objął prowadzenie, a później przyszedł jeden z kluczowych momentów całego spotkania. W 25. minucie gospodarze otrzymali rzut karny, lecz bramkarz Orła popisał się kapitalną interwencją. Chwilę później po wybiciu piłki z pola karnego i świetnym przejęciu napastnika goście podwyższyli na 2:0. Z takim wynikiem schodzili do szatni.
Po przerwie obraz meczu mocno się zmienił. Bartnik ruszył do odrabiania strat i szybko złapał kontakt. Po około dziesięciu minutach gry po rykoszecie piłka wpadła do bramki Orła, a gospodarze poczuli, że mogą wrócić do meczu na dobre. Wkrótce mieli kolejną wielką szansę, ponieważ dostali drugi rzut karny. Tym razem piłka poleciała nad bramką i Orzeł nadal pozostawał na prowadzeniu.
Końcówka była bardzo nerwowa. Na kilka minut przed końcem Bartnik doprowadził do remisu i wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów. Orzeł Sypniewo nie pogodził się jednak z takim scenariuszem. Już w doliczonym czasie gry po długim zagraniu z obrony i świetnym wyjściu do piłki Jakub Kowalczyk zachował zimną krew w sytuacji sam na sam i dał swojej drużynie zwycięstwo 3:2.
W klubowym podsumowaniu wybrzmiało uczciwie, że nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Orła. Właśnie dlatego ten wynik smakuje tak dobrze. Wygrana na trudnym terenie, po spotkaniu, w którym nie wszystko się układało, pokazuje charakter drużyny i umiejętność przetrwania bardzo ciężkich momentów. Dla Sypniewa to nie tylko trzy punkty, ale i mocny sygnał, że zespół potrafi wyciągać mecze nawet wtedy, gdy rywal mocno naciska.
Keeza Klasa A
Dzieci Polskich 1, Myszyniec
21 marca, godz. 14:30
Bartnik Myszyniec - Orzeł Sypniewo 2:3 (0:2)
Bramki: Szymon Kulas (52'), Marcos Paulo Santana Cavalcante (83') - Przemysław Gleba (24'), Krzysztof Wojciechowski (33'), Jakub Kowalczyk (90')
Żółte kartki: Krzysztof Szymański - Cezary Kowalczyk, Mikołaj Pieniek, Jakub Kowalczyk (2), Filip Pieniek
Czerwona kartka: Jakub Kowalczyk (90')
Sędziował: Radosław Łukasiak
Bartnik: Efrain David Ustariz Bolano - Marcos Paulo Santana Cavalcante, Bartosz Wiski, Bartosz Podbielski (Tomasz Kraśniewski 35'), Tomasz Gołaś, Norbert Stolarczyk (Szymon Kulas 46'), Paweł Balcerczyk (Bartosz Zawitowski 85'), Szymon Kozon (Jakub Kowalczyk 79'), Krzysztof Szymański, Rafał Lemański, Adam Kobus
Orzeł: Bartosz Łaszczych - Paweł Zalewski (Patryk Żebrowski 45'), Cezary Kowalczyk (Marcin Gutowski 62'), Adrian Beczak, Filip Pieniek (Sebastian Żelazny 62'), Karol Żebrowski, Łukasz Bednarczyk, Jakub Kowalczyk, Przemysław Gleba (Przemyslaw Gładek 74'), Krzysztof Wojciechowski (Kacper Kowalczyk 72'), Mikołaj Pieniek (Paweł Kaczyński 62')
| Wyświetleń: 271 | komentarze: - | 17:48, 21.03.2026r. | ![]() |