
Sparing nr 5 w wykonaniu Orła Sypniewo zakończył się zwycięstwem 2:1 nad MKS Makowianką II Maków Mazowiecki. Wynik jest "na styk", ale z boiska płyną dwa czytelne wnioski: Orzeł potrafił odwrócić losy meczu z wymagającym rywalem, a Makowianka II, mimo młodego składu, pokazała, że ma jakość i potrafi prowadzić grę.
Makowianka II długo miała ten sparing pod kontrolą. Początek toczył się w spokojnym tempie, Orzeł cofnął się na własną połowę i cierpliwie czekał na moment do kontry, a goście z Makowa próbowali narzucić swój styl, dłużej utrzymując się przy piłce i budując atak pozycyjny. Efekt przyszedł w 17. minucie, gdy Idzikowski otworzył wynik. Chwilę później bardzo blisko podwyższenia był Chrzanowski, który miał aż trzy dogodne sytuacje, jednak zabrakło wykończenia. To zostawiło mecz "otwarty", a Orzeł skorzystał ze swojego planu, po dwóch szybkich akcjach odwrócił wynik.
Po przerwie Makowianka II próbowała przyspieszyć, częściej atakowała i dalej starała się konstruować akcje, ale rywale bronili się mądrze, schodzili nisko i coraz częściej "odcinali" dojście do sytuacji strzeleckich. Warto też podkreślić wątek szkoleniowy: w tym spotkaniu wystąpiło czterech zawodników z rocznika 2010 i jeden z 2011, a jeden z młodszych piłkarzy z 2010 w swoim debiucie w pierwszym składzie rozegrał bardzo dobre spotkanie na środku obrony, pokazując spokój i dojrzałość w działaniach.
Po stronie Orła podkreślano, że to był najtrudniejszy przeciwnik, z jakim drużyna mierzyła się dotąd w zimowych grach kontrolnych. Rywal, rezerwy czwartoligowca, dłużej utrzymywał się przy piłce, ale Orzeł miał swoje sytuacje i finalnie potrafił "przepchnąć" mecz na swoją stronę. W klubowym podsumowaniu padły też duże słowa uznania dla zespołu za odwrócenie spotkania i wygraną z mocnym przeciwnikiem.
Makowianka II, mimo porażki, również ma po tym sparingu sporo plusów. W swoim opisie zwróciła uwagę, że był to mecz "na plus", bo zespół miał więcej gry i mierzył się z silnym rywalem, a zabrakło głównie skuteczności pod bramką. Warto też odnotować istotny szczegół kadrowy: w drugiej połowie na boisku pojawiło się aż pięciu zawodników z rocznika 2010, co pokazuje, że dla Makowianki był to także test szkoleniowy i okazja do dania minut młodszym.
To był sparing, w którym obie strony mogą być zadowolone z pracy wykonanej na boisku: Orzeł z wyniku i charakteru, Makowianka II z jakości gry i odważnego grania młodzieżą. W zimowych przygotowaniach dokładnie o to chodzi, żeby z takich 90 minut wyciągnąć konkrety na ligową wiosnę.
Sparing
Boisko ze sztuczną nawierzchnią w Baranowie
03 marca, godz. 19:00
Orzeł Sypniewo - Makowianka II Maków Mazowiecki 2:1
Bramki: Krzysztof Wojciechowski (2) - Oliwier Idzikowski
Orzeł: Marcin Milewski - Paweł Zalewski (60' Jakub Kaczyński), Adrian Beczak, Jan Chełchowski (60' Patryk Żebrowski, Filip Pieniek (45' Sebastian Żelazny), Łukasz Bednarczyk, Karol Żebrowski (60' Łukasz Ziemek), Jakub Kowalczyk (75' Sebastian Żebrowski), Mikołaj Pieniek (45' Paweł Kaczyński), Krzysztof Wojciechowski (60' Kacper Kowalczyk), Przemysław Gleba (60' Przemyslaw Gładek)
Makowianka (wyjściowy skład): Kacper Skatulski - Jakub Sawicki, Oliwier Rydzewski, Szymon Kołodziejczyk, Rafał Obłudka, Maciej Białobrzewski Kamil Białobrzewski, Bartłomiej Maruszewski, Oliwier Idzikowski, Wiktor Chrzanowski, Patryk Michalak
Makowianka (rezerwowi): Mateusz Bojarski, Bartosz Rybicki, Marcel Dobrzyński, Jakub Siadłowski, Tymek Lustyk, Bartosz Chodkowski, Maciej Pawłowski, Robert Wądołek
| Wyświetleń: 223 | komentarze: - | 17:39, 04.03.2026r. | ![]() |