
Orzeł Sypniewo zimuje wysoko. Po 13 kolejkach Keeza A Klasy Ciechanów-Ostrołęka jest na 3. miejscu z dorobkiem 24 punktów, tuż za Mazowszem Jednorożec (34) i Wymakraczem Długosiodło (31). Wiosna zapowiada się jednak jak prawdziwy test charakteru, bo runda rewanżowa, jak podkreśla szkoleniowiec, ma być trudniejsza niż jesień. O przygotowaniach, celu na rundę i tym, co dzieje się w szatni, rozmawiamy z trenerem Orła, Tomaszem Jóźwiakiem.
1. Wznowiliście treningi przed rundą rewanżową. Jak wyglądał start po przerwie i z jakim nastawieniem weszli chłopaki w pracę?
Trener Tomasz Jóźwiak: Tak wznowiliśmy treningi 28 stycznia. Widać było,że chłopaki czują już głód piłki i chętnie wznowili treningi chociaż pogada za oknem nie rozpieszcza.
2. Trenujecie dwa razy w tygodniu na zewnątrz i raz w studiu motorycznym. Na co kładziecie największy nacisk tą "trzecią jednostką", szybkość, wytrzymałość, siłę, profilaktykę urazów i dlaczego?
T J: Zgadza się - trenujemy 3 razy w tygodniu: 2 razy na boisku oraz 1 raz w Studiu Treningu Motorycznego u Michała Lelujki. Na weekendy mamy zaplanowane 6 meczów sparingowych aby forma rosła wraz ze startem rundy wiosennej. Największy nacisk kładziemy obecnie na siłę i wytrzymałość - musimy wzmocnić zawodników fizycznie w okresie zimowym a co za tym idzie działamy prewencyjnie przeciwko kontuzjom.
Na szybkość przyjdzie jeszcze czas przed startem ligi.
3. Po 13 kolejkach macie 3. miejsce i 24 punkty. Co jesienią wychodziło najlepiej, a co było największym problemem?
T J: Na półmetku rozgrywek zdobyliśmy 24 punkty - ale to już za nami runda rewanżowa będzie o wiele trudniejsza dlatego musimy dobrze się do niej przygotować.
W poprzedniej rundzie największym problemem było to, że nie zawsze mogłem skorzystać ze wszystkich zawodników, musiałem trochę poeksperymentować ale myślę, że i tak udało nam się wypracować odpowiedni styl gry dzięki zaangażowaniu wszystkich piłkarzy za co chciałbym im podziękować.
4. Jakie cele stawiacie sobie na wiosnę: walka o awans, dogonienie lidera, stabilna forma w każdym meczu?
T J: Na tą chwilę cieszymy się z osiągniętego wyniku na półmetku - myślę,że jest jeszcze za wcześnie żeby głośno krzyczeć awans - ponieważ jeszcze sporo wysiłku przed nami aby tego dokonać i to nie będzie takie proste.
Skupiamy się na każdym kolejnym meczu a co będzie zobaczymy.
5. Czy w szatni mówi się wprost o awansie, czy bliższe jest podejście "mecz po meczu"?
T J: W szatni nie ma hurraoptymizmu bo tak naprawdę jeszcze nic wielkiego nie zrobiliśmy.
6. Jak wygląda sprawa kadry zimą: planujecie wzmocnienia, powroty zawodników, odejścia?
T J: Jeśli chodzi o kadrę to jest bardzo wyrównana. Mam nadzieję, że nikt nie odejdzie tej zimy z klubu - przynajmniej na tą chwilę nic mi o tym nie wiadomo.
Jeśli ktoś do nas przyjdzie zimà poinformujemy o tym na stronie klubu.
7. Jak zespół reaguje na presję gonienia czołówki: to napędza czy czasem blokuje?
T J: Mam nadzieję, że nas to nie zablokuje jako drużyny. Mamy na tyle doświadczony zespół że musimy sobie poradzić z presją. Z drugiej strony to nie my jesteśmy na 2 pierwszych miejscach w tabeli i to nie na nas jest presja.
8. Co jest największą siłą tej szatni: charakter, atmosfera, rywalizacja na treningach, doświadczenie?
T J: Największą siłą tej szatni są wszyscy zawodnicy, którzy ją tworzą - oni się długo znają czasami rozumieją się bez słów,mieszanka rutyny i młodości atmosfera jest bardzo fajna ale też napędzająca do zdrowej rywalizacji.
Na koniec trener dodał krótkie zaproszenie dla kibiców: "Zapraszam wszystkich na stadion na nasze mecze - trzymajcie kciuki".
Dla Orła ta wiosna będzie sprawdzianem z konsekwencji. Zespół ma pozycję wyjściową, która pozwala realnie patrzeć w górę, ale trener jasno stawia sprawę: bez pompowania balonu, bez wielkich deklaracji, najpierw praca, potem punkty. Jeśli zdrowie dopisze i kadra będzie dostępna częściej niż jesienią, Orzeł może wejść w rundę rewanżową z jeszcze lepszą jakością i powalczyć o to, żeby podium po sezonie nie było tylko zimowym obrazkiem.
| Wyświetleń: 350 | komentarze: - | 10:35, 10.02.2026r. | ![]() |