
- Serdecznie witamy na Wigilii Miejskiej w Makowie Mazowieckim - tuż po godz. 14.00 rozpoczęły Agata Olszewska i Katarzyna Wojnarowska, które prowadziły wydarzenie. - Cieszymy się, że możemy być z państwem w tej wyjątkowej chwili - pełnej ciepła, miłości i radości.
Wigilię Miejską oficjalnie rozpoczęli makowscy samorządowcy i ich goście.
- To rzeczywiście magiczny czas, gdy spotykamy się, składamy sobie życzenia, jesteśmy blisko siebie. Chciałbym więc życzyć państwu, by te święta były beztroskie, zdrowie i żebyście państwo miło spędzili czas w gronie najbliższych - mówił poseł Mariusz Popielarz (który wcześniej rozdawał makowianom pierniczki).
Tadeusz Ciak - burmistrz Makowa Mazowieckiego podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji Miejskiej Wigilii i również złożył mieszkańcom świąteczne życzenia.
- Żebyśmy poczuli magię tych świąt, żebyśmy zrobili też rachunek sumienia i sprawdzili, gdzie jesteśmy w swoim życiu. Żebyśmy nie tylko spędzili beztrosko ten czas. Żeby te święta skłoniły nas do refleksji i były bardzo rodzinne - mówił.
- Dziękuję wam za to wszystko, co robicie dla naszej wielkiej powiatowej wspólnoty. To niezwykle ważne - mówił Mirosław Augustyniak, starosta makowski. - Życzę, aby święta były rodzinne i ciepłe - bo takie być powinny.
- Życzę, abyście ten czas spędzili bez zmartwień i trosk, w zdrowiu, w gronie najbliższych. I niech dzisiejsza Wigilia napełni wszystkich dobrą energią, abyśmy w tej życzliwości zostali do kolejnych świąt. Największym prezentem dla całego zespołu, który pracował nad organizacją wydarzenia, jest wasza obecność, za co z całego serca wam dziękujemy - dodała Monika Wołosz, skarbnik Makowa Mazowieckiego (zaangażowana w przygotowania do wigilijnego spotkania na makowskim rynku).
Wszyscy oficjele składali też mieszkańcom Makowa życzenia noworoczne. Potem na scenie pojawili się harcerze z hufca ZHP w Makowie Mazowieckim. Przynieśli Betlejemskie Światło Pokoju.
Harcerze przypomnieli, że Betlejemskie Światło Pokoju to element adwentowego przygotowania do Bożego Narodzenia. Odpalone zostało w Grocie Narodzenia w Betlejem, skąd przetransportowane zostało do Austrii. Stamtąd światło wyruszyło w podróż po całym świecie. ZHP uczestniczy w betlejemskiej sztafecie od 1991 roku. W tym roku przekazanie światła odbyło się w Zakopanem.
- Jako harcerze przekazujemy święty płomień pokoju. Dzielimy się tym darem, by realnie czynić pokój w życiu - mówili.
Makowscy harcerze przekazali Betlejemskie Światło Pokoju burmistrzowi.
- Dziękuję za to światło i mam nadzieję, że będzie ono nie tylko rozświetlało ciemne zakamarki świadomości, ale czuję też, że ono będzie grzało. W imieniu wszystkich mieszkańców Makowa serdecznie wam za ten dar dziękuję - powiedział Tadeusz Ciak.
Zanim makowianie podzielili się opłatkiem, głos zabrali księża: ks. kanonik Zbigniew Morawski - proboszcz parafii św. Brata Alberta oraz ks. Sebastian Pakulski - proboszcz parafii św. Józefa. Ksiądz Sebastian odczytał fragment Pisma Świętego, zaś ksiądz Zbigniew powiedział między innymi:
- Jezus przychodzi na świat. Chce być pośród nas - chce dzielić z nami radości, troski i smutki. Niech ten świąteczny czas będzie pełen ciepła, miłości, niech będzie spędzony w rodzinnym gronie, niech to będzie czas refleksji i wdzięczności za wszelkie dobro. Życzymy wam opieki Bożej Dzieciny na każdy dzień. Niech nowo narodzony Chrystus oświetla drogi waszego życia i pomaga czynić wasze życie szczęśliwszym. Chorym, cierpiącym życzymy, by Chrystus był dla was wsparciem i umocnieniem w trudnych momentach.
Opłatek trafił do rąk makowian, po chwili zaś do namiotu, w którym podawano wigilijne smakołyki ustawiła się kolejka, a dzieci z niecierpliwością wyglądały orszaku świętego mikołaja. Głośno również wołały ulubionego świętego. Przyjechał, a jakże, saniami (były na lawecie, ale co zrobić, gdy śniegu brak). Na makowski rynek wjechał w asyście policji. Wszedł na scenę, przywitał się, zaprosił na sesje zdjęciowe, a w drodze do "fotochatki" z każdym przybijał piątkę. Po fotkę z mikołajem (i jego asystentką) ustawiła się całkiem spora kolejka.
W tym czasie na scenie występowali młodsi i starsi makowianie. Rozbrzmiewały kolędy i świąteczne hity. Atmosfera była prawdziwie świąteczna. I nie zepsuł jej nawet Grinch (tym, którzy nie wiedzą kim jest Grinch objaśniamy, że to włochaty stwór, który nienawidzi Świąt Bożego Narodzenia - krążył w niedzielę po makowskim rynku i pozował do zdjęć).
Wigilię Miejską zorganizowali: Urząd Miejski w Makowie Mazowieckim wespół z radnymi, Makowska Rada Kobiet, Miejski Dom Kultury, organizacje pozarządowe.
| Wyświetleń: 702 | komentarze: - | 19:17, 21.12.2025r. | ![]() |