
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radni przyjęli plan ogólny Makowa Mazowieckiego. Głosowanie było jednomyślne: 14 radnych zagłosowało "za", nikt nie był przeciw i nikt się nie wstrzymał. To dokument, który nie podaje harmonogramu robót ani dat inwestycji, ale pokazuje kierunek, w jakim miasto chce porządkować przestrzeń.
Najbardziej konkretne zapisy dotyczą kilku miejsc, które mieszkańcy znają z codzienności: terenu po dawnym dworcu autobusowym, pomysłu na punkt przesiadkowy, a także rejonu Orzyca i zalewu.
Były dworzec autobusowy: pilne przekształcenie
W uzasadnieniu zapisano wprost, że teren po byłym dworcu autobusowym przy ul. Przasnyskiej wymaga pilnego przekształcenia. Dokument wyjaśnia to prosto: obszar jest mało funkcjonalny, co powoduje utrudnienia w prowadzeniu transportu zbiorowego w regionie. Jest jednak drugi, ważny wątek. Wskazano, że ten teren nie spełnia zaleceń ochrony konserwatorskiej dotyczących dawnego cmentarza żydowskiego, bo pozostałości po dworcu znajdują się na obszarze tego cmentarza. Plan stawia więc miastu konkretne zadanie: pilnie wrócić do tematu zagospodarowania tego miejsca i jednoznacznie określić jego funkcję. Kluczowe pytanie brzmi: czy da się połączyć dwie rzeczy naraz obsługę transportu zbiorowego i ochronę reliktów dawnego cmentarza żydowskiego. Jeśli nie da się tego pogodzić, dokument wskazuje wyraźny kierunek alternatywny: urządzenie tam zieleni w taki sposób, aby wyeksponować relikty cmentarza żydowskiego.
Punkt przesiadkowy: dwa warianty lokalizacji
Plan ogólny uwzględnia też realizację punktu przesiadkowego, czyli miejsca, gdzie łatwiej zmienić środek transportu. Wskazano dwie możliwe lokalizacje: teren byłego dworca autobusowego - jako wariant preferowany, bo wcześniej pełnił podobną rolę lub rejon ulic Słoniawskiej, Kolejowej i Duńskiego Czerwonego Krzyża - jako wariant rezerwowy, gdyby przy dawnym dworcu pojawił się konflikt pomiędzy inwestycjami budowlanymi a ochroną reliktów dawnego cmentarza żydowskiego. Dodano też, że oba miejsca leżą na granicy śródmieścia i mają dobrą dostępność - zarówno dla samochodów, jak i dla pieszych oraz rowerów.
Orzyc i zalew: rozbudowa terenów rekreacyjnych
W dokumencie opisano dolinę Orzyca jako ważne miejsce dla miasta - zarówno pod względem przyrodniczym, jak i wypoczynkowym. Najbardziej konkret brzmi tak: zalew w rejonie ulic Różańskiej i Mazowieckiej jest przywracany do celów rekreacyjnych, głównie przez rozbudowę terenów rekreacyjnych wokół zbiornika. W planie zapisano też nieznaczne powiększenie terenów sportu i rekreacji przy Orzycu - przede wszystkim w rejonie Zalewu Makowskiego i Parku Sapera. W tej samej części opisano, że strefa rekreacji obejmuje również Park Sapera, łączy się z lasem Grzanka, a między tymi miejscami prowadzą ścieżki dla pieszych i rowerów, także na zachodnią stronę rzeki - w stronę śródmieścia, w tym rynku.
Gdzie miasto widzi rozwój gospodarczy
Plan porządkuje też kierunki dla działalności gospodarczej. W uzasadnieniu wskazano, że "dzielnica przemysłowa" jest w północnej części miasta - powyżej ul. Ciechanowskiej, w rejonie ul. Przemysłowej. To tam są główne obiekty produkcyjno-usługowe i są jeszcze rezerwy terenów pod kolejne inwestycje. Wskazano również rozwój inwestycji w południowej części miasta: w rejonie oczyszczalni ścieków (inwestycje usługowo-produkcyjne) oraz wzdłuż ul. Duńskiego Czerwonego Krzyża (inwestycje usługowo-handlowe).
Co z terenami "poza inwestycjami": rolnicze i przyrodnicze mają być chronione
W dokumencie zapisano też ważną zasadę: tereny przewidziane w planach miejscowych na funkcje rolnicze i przyrodniczo-krajobrazowe zostały wyłączone ze stref inwestycyjnych. To znaczy, że plan nie otwiera tych obszarów na masową zabudowę. Jednocześnie wskazano, że na części terenów, gdzie dominuje użytkowanie rolnicze, dopuszczono możliwość realizacji elektrowni słonecznych, a w planach utrzymano także rezerwy terenowe przewidziane pod elektrownię wodną.
Fot. Urząd Miejski w Makowie Mazowieckim / Facebook.
| Wyświetleń: 2534 | komentarze: - | 15:13, 13.12.2025r. | ![]() |