sobota, 3 października 2026 r., imieniny Teresy, Józefy, Heliodora

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Motomikołaje na makowskim rynku (zdjęcia)

Gigantyczna kolejka ustawiła się w niedzielę 7 grudnia 2025 koło południa na makowskim rynku. W kolejce tej ponad godzinę (niektórzy dłużej) stali duzi i mali. Na co czekali? Na paczki przygotowane przez motocyklistów z klubu MotoMaków. 

Tych paczek (wypełnionych słodyczami) było kilkaset. Warunkiem otrzymania upominku było wrzucenie 30 zł (oczywiście można było przekazać też większą kwotę) do skarbonki. Pieniądze, które tu trafiły, przekazane zostaną ciężko chorej mieszkance powiatu makowskiego. Ale to nie był jedyny punkt niedzielnego wydarzenia.

- Już po raz 9. klub MotoMaków spotyka się z mieszkańcami Makowa i powiatu podczas akcji Motomikołaje - przywitała wszystkich Katarzyna Wojnarowska.

- Od kilku lat staramy się łączyć frajdę uczestników tego spotkania z dawaniem ulgi w cierpieniu osobom potrzebującym. W tym roku pomagamy Ani Kukawce - uzupełniła Nina Rakowska, współprowadząca. Obie panie podziękowały też licznym sponsorom zaangażowanym w przygotowanie akcji.

- Nie ma jak mikołaj. To osoba, która daje cząstkę serca innym. Daje też nadzieję. I to właśnie robi klub MotoMaków - podkreśliła Katarzyna Wojnarowska. - A dzisiaj wszyscy będziemy dawać wsparcie i nadzieję Ani.

Anna Kukawka ma 44 lata. Zdiagnozowano u niej raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych, zespół móżdżkowy, ma także niedowład kończyn dolnych.

W kwietniu 2025 roku życie Ani wywróciło się do góry nogami. Tuż przed Wielkanocą wyczuła pod pachą niewielki guz... Po serii badań usłyszała słowa, których nikt nie chce usłyszeć - rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Od tamtej chwili rozpoczęła trudną walkę o życie. Przeszła chemioterapię, jednak już po trzecim cyklu pojawiły się powikłania - polineuropatia, która doprowadziła do niedowładu nóg. Z czasem pojawił się także zespół móżdżkowy, przez który Ania przestała samodzielnie chodzić. Dziś wymaga stałej opieki, intensywnej rehabilitacji i dalszego leczenia onkologicznego - czytamy w opisie zbiórki na siepomaga.pl

Podczas niedzielnej akcji w Makowie Mazowieckim nie mogło zabraknąć parady motocykli i quadów, w rynku stanęła świąteczna ścianka, na tle której można było zrobić sobie zdjęcie, był kiermasz ze słodkościami i ozdobami przygotowany przez OSP Płoniawy, a na scenie rozbrzmiewała muzyka.

- Ten przedświąteczny czas jest wypełniony dobrymi uczynkami ludzi, którzy noszą czerwone czapeczki z białymi pomponami. Jedni jeżdżą saniami, inni motocyklami czy quadami. Mają wielkie serca! - mówił Mirosław Augustyniak, starosta makowski. - Każdego roku przygotowują mnóstwo paczek dla młodszych i starszych. Wielkie brawa dla klubu MotoMaków. Wspaniały pomysł, wielkie serca. To też wielkie wyzwanie, ale wy zawsze potraficie mu podołać. 

Dariusz Wierzbicki - przewodniczący Rady Powiatu Makowskiego podziękował Ninie Rakowskiej - prezesce klubu MotoMaków.

- Bo jej wielkie zaangażowanie sprawiło, że po raz kolejny tu jesteśmy. My oczywiście zawsze będziemy wspierać inicjatywy, które mają służyć pomaganiu potrzebującym.

- Bardzo dziękuję,  że po raz 9. jesteście tutaj razem z nami i w chłodny dzień rozgrzewacie tę naszą północną część rynku - dodała wicestarosta Agnieszka Dąbrowska-Kot. - To piękna inicjatywa i dziękuję,  że dziś każdy z was jest wolontariuszem, mikołajem.

Jest moc!!! Zebraliśmy 21 529 zł dla Ani. I mamy 8000 zł dla Jasia - w niedzielny wieczór podsumował w mediach społecznościowych klub MotoMaków. 7 grudnia odbył się też w Makowie charytatywny kiermasz dla Jasia Kobylińskiego - chorego ucznia tej szkoły: Akcja dla Jasia

 



Wyświetleń: 761 komentarze: -
19:12, 07.12.2025r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com