niedziela, 4 października 2026 r., imieniny Rozalii, Franciszka, Edwina

Reklama   |   Kontakt

Aktualności

Czy działania policji, straży pożarnej i lekarza były właściwe? Prokuratura o głośnej sprawie znalezienia zwłok kobiety przy śmietniku w Makowie Maz.

Postępowanie prowadzone było w kierunku ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych oraz znieważenia zwłok.

Prokuratura Rejonowa w Wyszkowie umorzyła postępowanie dotyczące działań służb ratunkowych, policji, straży pożarnej oraz lekarza stwierdzającego zgon w związku ze śmiercią 74-letniej mieszkanki Makowa Mazowieckiego, do której doszło 8 marca 2025 roku przy ul. Mickiewicza. 

W sąsiedztwie wiaty śmietnikowej ujawniono wówczas zwłoki 74-latki. Jak podawała makowska policja, o godz. 14.02 sąsiadka kobiety zadzwoniła na numer alarmowy, informując dyspozytora o zasłabnięciu starszej pani, która siedziała na fotelu i nie reagowała na próby kontaktu. Zespół Ratownictwa Medycznego przybył na miejsce i przez godzinę prowadził intensywne działania reanimacyjne, jednak nie udało się uratować kobiety. O godz. 16.30 lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych.

Postępowanie prowadzone było w kierunku ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych oraz znieważenia zwłok, jednak - jak poinformowała Prokuratura Rejonowa w Wyszkowie - czyn nie zawiera znamion przestępstwa. Decyzję o umorzeniu śledztwa wydano 31 października 2025 roku. Postanowienie nie jest prawomocne.

W toku postępowania prokuratura przeprowadziła szereg czynności mających na celu szczegółowe wyjaśnienie przebiegu zdarzenia. Zgromadzono i przeanalizowano dokumentację z Meditransu Ostrołęka oraz SPZOZ w Makowie Mazowieckim, zabezpieczono nagrania działań służb, odtworzono ich treści, a także przesłuchano członków rodziny zmarłej, funkcjonariuszy policji oraz lekarza stwierdzającego zgon.

Sprawa, która początkowo miała charakter lokalny, szybko stała się tematem ogólnopolskim za sprawą niezweryfikowanych informacji opublikowanych w mediach społecznościowych. Sensacyjne wpisy zostały następnie powielone przez część ogólnopolskich mediów bez weryfikacji. Doprowadziło to do pojawienia się licznych nieścisłości i błędnych interpretacji dotyczących sposobu zabezpieczenia ciała oraz rzekomych zaniechań w działaniu służb. 

Starosta makowski Mirosław Augustyniak zlecił dokładne zbadanie sprawy, publikując harmonogram działań służb - minuta po minucie.  

- Przez cały czas trwania akcji ratunkowej, a także po jej zakończeniu do czasu przybycia zakładu pogrzebowego, ciało zmarłej kobiety pozostawało zabezpieczone zgodnie z wszelkimi procedurami oraz z dochowaniem należytej staranności ochrony czci i godności osoby zmarłej - podawał wówczas starosta makowski.

Wyszkowska prokuratura przekazała, że analiza materiałów nie dała podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w działaniach poszczególnych osób, co mogłyby wypełniać znamiona czynu zabronionego.

Początkowo sprawę - z urzędu - miała zbadać Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu, jednak wkrótce została  przekazana do Prokuratury Rejonowej w Wyszkowie. Powodem tej decyzji była potrzeba zachowania pełnej bezstronności w ocenie działań służb. 

Zobacz też:

Ciało porzucone pod śmietnikiem?! Szokujące zdjęcie w internecie. Policja wyjaśnia

Reporterzy TVP o szokującym pozostawieniu zwłok przy śmietniku w Makowie Mazowieckim (wideo)



Wyświetleń: 3005 komentarze: -
09:15, 01.12.2025r. Drukuj


Reklama

Warto odwiedzić

Logo infoprasznysz.com