
W dniu 1 listopada, kiedy na cmentarzach powiatu makowskiego migocą setki zniczy, wspominamy Ryszarda Poznakowskiego - kompozytora, którego melodie "Znamy się tylko z widzenia", "Trzynastego", "Mały książę", "Gdzie się podziały tamte prywatki" czy "Chałupy welcome to" zna cała Polska, a który na swój dom wybrał Magnuszew Duży w gminie Szelków.
Ryszard Poznakowski urodził się 11 stycznia 1946 r. w Grudziądzu. W polskiej muzyce rozrywkowej zaznaczył się już w latach 60. Współpracował z Czerwono-Czarnymi, a następnie na dekady związał się z Trubadurami - był ich muzykiem i kierownikiem muzycznym. Z Trubadurami występował z przerwami do 2005 roku, a później okazjonalnie w latach 2010-2023. Od 2012 r. prowadził własną formację Poznakowski Band. Ten życiorys artystyczny to tylko część jego opowieści, druga połowa to Mazowsze: rozmowy po mszy, zebrania wiejskie, dożynki, zwyczajne sąsiedzkie "dzień dobry" wypowiadane na drodze między Magnuszewem Dużym a Magnuszewem Małym, nad rzeką Orzyc. "Nie brakuje mi atrakcji wielkiego miasta. Mam aż nadto atrakcji cichej, mazowieckiej wsi" - mówił w Programie 1 Polskiego Radia, tłumacząc, dlaczego to tu czuje się u siebie. A kiedy mówimy o jego związku z makowską okolicą, nie chodzi o wzruszające deklaracje, lecz o fakty. Mieszkał w Magnuszewie Dużym. Tutaj toczyło się jego codzienne życie i tu mieszkańcy dwukrotnie wybrali go na sołtysa, a po zakończeniu kadencji funkcję przejęła żona, Teresa Poznakowska.
Piosenki Ryszarda Poznakowskiego są jak pocztówki z różnych chwil naszego życia. Gdy Trubadurzy śpiewają "Znamy się tylko z widzenia", widzimy znajome twarze z rynku, z kościoła, z gminnych festynów. "Trzynastego" w wykonaniu Katarzyny Sobczyk stał się niemal kulturowym skrótem myślowym. "Mały książę" do dziś zachowuje swoją poetycką delikatność i urok. A przecież są jeszcze wielkie przeboje innych wykonawców: "Gdzie się podziały tamte prywatki" czy wakacyjne "Chałupy welcome to".
Ryszard Poznakowski odszedł 1 grudnia 2024 roku, pozostawiając po sobie muzykę, która na zawsze wpisała się w polską kulturę. Pożegnaliśmy go 13 grudnia 2024 r. w Szelkowie, podczas uroczystości, które rozpoczęły się o godz. 13:30. Słowa "Trzynastego, nawet w grudniu jest wiosna" nabrały wtedy przejmującej symboliki. Trudno o subtelniejsze nawiązanie do znanej piosenki.
Dziś więc - w dniu Wszystkich Świętych - pamiętamy o artyście, który był jednocześnie naszym sąsiadem. O muzyku, który prowadził Trubadurów, a potem Poznakowski Band, i który po koncertach wracał do domu w Magnuszewie Dużym tak zwyczajnie, jak wraca się z pracy. O człowieku, który mówił, że "ma aż nadto atrakcji cichej, mazowieckiej wsi" - i dlatego potrafił usłyszeć melodie, których inni w pośpiechu nie zauważają. Dziękujemy, Panie Ryszardzie, za nuty, które zostały między Orzycem a polnymi drogami, za serdeczność sołtysa i za refreny, które łączą pokolenia - przy rodzinnym stole, na festynie w gminie Szelków i podczas listopadowego spaceru w świetle zniczy. "Znamy się tylko z widzenia" - ale tu, w makowskim powiecie, mieliśmy szczęście znać Pana z bliska.
| Wyświetleń: 1042 | komentarze: - | 09:33, 01.11.2025r. | ![]() |